Zaszufladkowany do: politycznie
Tak ogromny przyrost ludności na skutek imigracji nie ma precedensu w całej historii Wysp Brytyjskich. Rząd zakłada, że w przyszłości przewaga imigracji nad emigracją będzie się nadal utrzymywać na poziomie około 200 tysięcy osób rocznie. Premier Gordon Brown twierdzi, że będzie to z korzyścią dla kraju.
Komisja Izby Lordów – w skład której wchodzi grono ekonomistów, bankierów i byłych ministrów – nie zgadza się z tą oceną. Po 8-miesięcznych badaniach komisja uznała wprawdzie, że imigracja istotnie przyczynia się do ogólnego wzrostu gospodarczego, ale nie przekłada się to na wzrost dochodów i poziomu życia statystycznego Brytyjczyka. Innymi słowy z imigracji korzystają głównie sami imigranci. Jednocześnie komisja stwierdza, że napływ obcokrajowców zaniża poziom najniższych zarobków, torpeduje wysiłki, by podnosić kwalifikacje zawodowe bezrobotnych, prowadzi do zwyżki cen mieszkań i stanowi ogromne obciążenie dla służb publicznych. Reakcje rządu na raport są mieszane: premier Gordon Brown nie zgodził się z jego wnioskami, natomiast ministerstwo spraw wewnętrznych podkreśliło, że wprowadza właśnie system punktacji zawodowej, który ma zwiększyć kontrolę nad imigracją. onet.pl :)
Nie ma jeszcze komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>