Nie Wracaj do Polski


Ekonomiczo-polityczne gierki i Gomułki
lipiec 22, 2008, 1:40 pm
Zaszufladkowany do: politycznie

Stanisław Gomułka z BCC (WTF ?!) – “Drożyzna to fakt medialny, wymyślony po to by politycy mogli się wzajemnie oskarżać o dopuszczenie do wzrostu cen” :)

Przecież skutki wzrostu cen żywności, rekompensuje wzrost wynagrodzenia.

Nie rozumiem, po co ta panika,

Wszystkim podrożało o 7,6% i niektórym wzrosło o 12%, klasyczna sytuacja Made in Polska.

Paliwo zdrożało tylko o 29gr ale za średnią płacę netto można kupić go o 48litrów więcej.

W całym ferworze paniki na temat DROŻYZNY zupełnie nikt nie wspomni o towarach, których ceny spadają jak na przykład odzieży i komputerów. Tylko ani komputera ani t-shirta do gara nie włożymy, więc jak dla mnie wizja dobrobytu nadal pozostaje równie jasna jak końcówka jelita grubego.



NIEWYCZYMIE ŻENADY
lipiec 17, 2008, 6:48 pm
Zaszufladkowany do: politycznie

Fanatycy ojca-dyra z Maryja-nów dali popis przed kościołem w centrum Warszawy. Zjawili się z transparentem, baa “transparentem” stare prześcieradło, dwa kije od szczotki i napis czarnym spreyem “Dzięki Ci Boże, że go od nas już zabrałeś”, obserwując ostatnie wydarzenia nie trudno się domyśleć, że mowa o prof. B. Geremku.

Ja rozumiem, jakieś Bolki, Okrągłe Stoły, Rozmowy w Magdalence, itp.. ale to co reprezentuje sobą ta sekciarska gromada nie przewyższa poziomu przysłwiowego kreta na Żuławach.

Po prostu dno, mam nadzieję, że zachodowi to umknęło.



Szczere :)
lipiec 7, 2008, 9:55 pm
Zaszufladkowany do: politycznie-inaczej

Hehehe no comment ;)

Ani Mru Mru – Na Wyspy Wiej



Aborcja polskiej gospodarki, czyli koniec nienarodzonych złotych czasów
lipiec 7, 2008, 10:01 am
Zaszufladkowany do: politycznie

Jak donosi Puls Biznesu “..Komfortowa sytuacja pracowników, z którą mieliśmy do czynienia przez ostatnie dwa lata, powoli przechodzi do historii..” [tutaj LOL].

Czyli:

- popyt na pracę słabnie

- koniunktura jest coraz gorsza

- zwalnia konsumpcja w Polsce

- coraz mniej pracowników wyjeżdża za granicę, a coraz więcej wraca

- dupa

- dupa

- dupa

W dużym skrócie Kononowiczowe “niebędzie niczego” nabiera tutaj konkretnego sensu.